Zacznijmy od początku…

totylkoteoria.pl

Skoro najważniejsze pytanie mamy za sobą, to postawmy kolejne. Jeść czy nie jeść? A jeśli jeść – to ile?

Nie raz widzimy obraz z kulturystami, którzy jajek na śniadanie nie liczą w jednościach, ale w dziesiątkach. Kolejnym częstym widokiem, jest oddzielanie białka od żółtka. Wniosek można wyciągnąć taki, że w jajku dobre jest tylko białko, a żółtko to zło.

Jajka jako źródło białka

Białko jaj (jako makroskładnik), jest niepodważalnym wzorcem do oceny innych białek pod względem wartości odżywczych. Jeśli chodzi o ilość aminokwasów egzogennych, jest perfekcyjna. Reasumując, jest to jedno z najlepszych źródeł białka dla sportowca. 

Jaja, a cholesterol

Przez lata było nam mówione, że jedzenie jaj prowadzi do podniesienia cholesterolu we krwi. Czy słusznie?
Cholesterol nie rozpuszcza się we krwi i występuje w niej jako lipoproteiny. Ten zły cholesterol, którego się boimy to low-density lipoprotein.
Wysokie stężenie LDL jest udowodnionym czynnikiem ryzyka chorób sercowo-naczyniowych.
Wpływ jaj na LDL według badań oceniany jest jako niewiele znaczący. Jednakże możliwe są personalne odstępstwa od tego.

A dobry cholesterol? 
High-density lipoprotein czyli HDL występuje w naszym osoczu nie w jajkach. Jednak konsekwentnie dieta ma na niego wpływ. W przypadku jaj ich wpływ na HDL jest jeszcze mniejszy niż na LDL. Przy okazji wysokie stężenie HDL też nie chroni nas przed chorobami układu sercowo-naczyniowego. 

Poziom cholesterolu mierzony jest za pomocą badań krwi, które odzwierciedlają zarówno cholesterol produkowany przez nas, jak i cholesterol, który spożywamy (większość ludzi wytwarza więcej cholesterolu niż spożywa).

Mechanicznie możliwe jest tworzenie się z cholesterolu mikrokryształków cholesterolowych, co owocuje tworzeniem złogów. To następnie może wywołać odpowiedź zapalną, która może powodować miażdżycę tętnic.

Jaja, a choroby serca

Metaanalizy publikowane wskazują, że jaja zwiększają ryzyko chorób serca u ludzi z cukrzycą typu II. Przy zjedzeniu 4 jaj w tygodniu ryzyko wzrasta o około 70%!
U osób zdrowych wpływ jaj oscyluje między neutralnym, a niekorzystnym. Dzieje się tak z kilku powodów. Po pierwsze, że takie badania ciężko się przeprowadza, a po drugie, że osoba mająca zbilansowaną dietę, a jedząca jaja w dużych ilościach, prawdopodobnie będzie miała mniejsze ryzyko chorób serca niż osoba jedząca na co dzień fastfoody, nie ruszając przy tym jajek.

To jeść czy nie jeść?

Jaja mogą być komponentem zbilansowanej diety, ale nie powinno się opierać na nich całej diety. Jedno jajko ma około 80 kcal. Uwagę należy zwrócić na to, że jajo ma duży indeks sytości.

Jajka to źródło witamin A, D, E i K, czyli tych rozpuszczalnych w tłuszczach. Posiadają także witaminy z grypy B, głównie ryboflawiny oraz minerały takie jak; związki fosforu, siarkę, miedź, żelazo, jod, potas, kobalt, mangan i cynk. 

Jeść żółtko ?

Po pierwsze dla osób lubiących marnować żółtko jaj i ćwiczących na siłowni zainteresowanie powinien wzbudzić fakt, że chociaż żółtko ma mniej białka niż białko, to jednak zawiera wyższe stężenia leucyny, niezbędnego aminokwasu do syntezy protein. Poza tym – żółtko równoważy, poprzez zwartość omegi 6 i omegai 3 (ich stosunek zależy od tego, czym są karmione kury) “złe” oddziaływanie jajka.

Drugi powód to MPS. Istnieje bowiem publikacja, w której badano 10 wytrenowanych mężczyzn w wieku około 21 lat, z poziomem tkanki tłuszczowej około 16 %. Jednej grupie podawano całe jajka w ujęciu makro składników – 18 g białka i 17 g tłuszczy, a drugiej same białka jaj- 18 g białka. U obu grup zaobserwowano stymulację MPS, jednak u grupy jedzącej całe jaja była ona zauważalnie większa.

Jaja z wolnego czy klatkowego wybiegu?

Tutaj znowu trochę zrobiono nas w jajo. Badania sprawdzające jakość i składniki odżywcze jaj, biorąc pod uwagę tryb chowu oraz podawaną drobiu paszę, wykazały, że tryb życia kury nie ma znaczenia. Nieważne było, czy kura jest w klatce, czy biega po trawce, ważniejsze było czym jest karmiona. To może pomóc nam, zaoszczędzić “parę gorszy”.

A co z GMO?

Pomijając fakt, że GMO jest całkowicie bezpieczne i jest skutecznym narzędziem w walce z głodem na świecie. To z kolei kura jedząc pasze GMO, nie przekazuje tego jajkom, ponieważ DNA paszy jest trawione. Skutkuje to, że wszystkie jaja są free GMO.

To ile ?

Tutaj nic nowego nie napiszemy, jak to że dieta powinna być zbilansowana. I jeśli nie będziemy przekraczać 8-10 jaj tygodniowo, nie powinniśmy mieć z tego powodu jakiś problemów. Smacznego!